I w jaja go po raz trzeci
12 październik, 2007 autor hlb
Jesli Tusk bedzie wieczorem mial tak slaby dzien jak ja, to zarobi dzisiaj od Jego Oczywistej Oczywistosci jak nic. Nie dosc ze pomylilem JuTubki z Eastwoodem (notka nizej) to jeszcze filmy ze Stevenem Seagalem, co slusznie zauwazyl bob.
Na usprawiedliwienie mojej dzisiejszej “filipinskiej niemocy “mam tylko jedno: Jestem swiezo po lekturze bloga Miroslawa Orzechowskiego, o czym pisalem ponizej.
W ramach rekompensaty kilka wskazowek dla Tuska jak sie zachowac w czasie debaty. Prosze.

Niestety w odroznieniu od tego filmiku, w debacie Kartofelek nie bedzie markowal atakow tylko zrobi to “z niezwykla wsciekloscia”. Mam nadzieje ze wyjdzie mu to tak http://www.youtube.com/watch?v=BEtIoGQxqQs
ale nie bede sie zbytnio ludzil, Tusk jest zbyt przyzwoitym gosciem, dla ludu dla ktorego “wyrazistosc polityczna” sprowadza sie do umiejetnosci bredzenia bez zajakniecia, ciaglego odwracania kota ogonem czy machania szabelka.
[...] PS. Poplatalem wszystko jak Lepper w prokuraturze. Stad dwie erraty musialem dodac: to pierwsza, a to druga. [...]