“Regularnie” gate
14 październik, 2007 autor hlb
A teraz z innej beczki niz ostatnio: Prezydent Kaczynski spotykal sie z Ryskiem “Oligarcha” Krauze, ale tez sie nie zaciagal (czytaj: notka wstecz). A nawet jesli sie zaciagal, to juz z pewnoscia nie “regularnie”.
Kancelaria Prezydenta Wszystkich Beretow, zaprzecza zeby Pan Krauze cos z Malym zalatwial - a jesli zalatwial to trzy cztery razy, a nie “regularnie”. I to moze nawet byc prawda. Bo po co Pan Krauze mialby biesiadowac z sobowtorem? Takim co najwyzej moze pochrumkac przed kamera, pociamkac do mikrofonu, a przy podejmowaniu decyzji i tak dostanie ataku dyspepsji?
W Kaczynskim kurniku kolejnosc kwakania jest latwa do zapamietania: Papa Rydzyk, Mama Jadzia, Pan Prezes, Pani Wiedzma, Kot Prezesa. A dopiero na koncu Maly Chrumkacz moze przyjsc i wylizac miseczke.
Juz szybciej w interesach to Pan Krauze spotyka sie z Panem Staszkiem Dziwiszem z Rzymie. Przynajmniej tak ludzie po wsiach plotkuja mieszajac zacier w beczkach po paliwie. Bo jak mawia Prezes Kaczynski do Ciemnego Ludu: debatowac to trzeba z szefem, a nie z pomocnikami.

Propaganda proniemiecka za zydowskie pieniądze. I tak tych wyborów nie wygracie, bo ludzie ju nie chcą bezrobocia jak za Balcerowicza
NIc nie rozumiem!
Tego się z zasady nie rozumie, bo to bełkot. Ale jest fajnie, bo jakiś wróg jest, a ten wróg to wszystkiemu jest winien. Dlatego “te zniknięte parówki jeszcze mocniej zewrą nasze szeregi” itd.