Smiechy w piaskownicy
15 październik, 2007 autor hlb
Przeziebil sie i ma katar, male populistyczne biedactwo… Przegrana debata wpedzila Pana Prezesa w chorobe, wykluczajac jego kontakt ze slaskim elektoratem. Jeszcze sie nie wyleczyl, a juz szykuje sie kolejny zly news.
Jolanta Szczypinska - maskotka, ktora Prezes ponoc nosi w podrabianej torebce Chanel - ma zlozyc publiczne oswiadczenie, ze PO ma program wyborczy. Choc nie z wlasnej woli, to bedzie gadac inaczej niz Prezes kazal.
Wszyscy sie ciesza ze Prezes w sondazach slabnie. A ja wam powiem, moi mili, ze na waszym miejscu tym bardziej zrobilbym wszystko, zeby Pan Prezes wyborow nie wygral. Bo prezesia duma zostala zraniona, a jak pamietamy z przedszkola: w piaskownicy ten sie smieje, kto sie smieje ostatni.
A jesli po wyborach wypadnie znow na Prezesa to tym razem macie naprawde przesrane.

Jak zwykle tendencyjny komentarz. To przeciez Donald Tusk zarazil pana premiera, kazdy widzial, ze przed debata pan premier byl zdrowy…
I niech nikt nie probuje nawet wiazac nieobecnosci pana premiera ze slowami jakie padly podczas debaty, w ktorych Tusk straszyl premiera wizyta na Slasku po tym jak ten zastanawial sie czy Gdansk jest polski czy niemiecki…