Piekne listopadowe swieto
5 listopad, 2007 autor hlb
A co tam u budowniczych RP4? Otoz budowa zamknieta, a ciec przegoniony do mamusi. Dzis przyszedl Kaczynski do Kaczynskiego, zeby oddac klucze od pakamery.
Dwa identyczne cialka, podwojne upokorzenie. Jeden bedzie mogl sobie powygrazac co najwyzej do klusek w rosole. Drugi ma atak chronicznej dyspepsji. A najwierniejsze PiSowate burki juz szarpia nogawki. Nawet Dorn szuka sposobu ewakuacji.
Warto bylo na ten moment poczekac. Jest pieknie. Choc to ponury, listopadowy dzien. Uczcic to mozna tylko w jeden sposob, choc ja wiem ze to stare i juz bylo sto razy. Ale nastrojem pasuje doskonale. Sprawdzcie sami.
