Zycie to jest nudna meka…
6 kwiecień, 2008 autor hlb
Slysze glosy, ze za duzo zajmuje sie w ostatnich notkach Procesem (Procesem Tworczym oczywiscie), zamiast po prostu napierac i pisac fajne, relaksujace glupoty. Moze to i racja.
Slyszec glosy to zly objaw. Byc moze jest to znak kryzysu tworczego. Moze warto by poszukac sobie modnego i drogiego psychoanalityka, koniecznie z kozetka w kolorze purpurowym, bo w purpurze mi do twarzy.
Ale nic tak nie odswieza mezczyzny, jak tych kilka babskich przyjemnosci.
Udalem sie zatem do modnego i drogiego fryzjera (zamiast kozetki purpurowa sofa w poczekalni i muzyka ambient). Mycie z rozluzniajacym masazem, mietowe olejki eteryczne wychladzajace skolatana glowe, potem godzinka recznego modelowania.
Mistrz zdaje sie ma nowego chlopaka, wiec byl w formie, strzygl jak natchniony. Ja w tym czasie pilem kawe. Rozmawialismy o problemach zwiazanych Procesem Tworczym. Mistrz jest art dajrektorem w salonie, wiec zna sie na rzeczy.
Po fryzjerze, krotka wizyta w kilku sklepach z ciuchami i kolejna kawa w sympatycznej wloskiej kawiarni. Tym razem w towarzystwie Szanownej Pani Malzonki, wiec moglismy poplotkowac o zakupach, fasonach i bizuterii. Wymienilismy tez kilka uwag o ostatniej serii Desperate housewives.
Zaprawde powiadam wam zycie to jest nudna meka, a Proces (Tworczy) nie ma o tym zielonego pojecia…
To na koniec jeszcze bedzie jutubka z poczatkiem, mniej wiecej takim: Czy ty dasz sobie siana, o Simone ukochana, jesli moja szyje na torze pod pociag poloze… Panie, panowie - The Gutter Twins. Pewnie nic wam to nie mowi choc mogloby. Ale do tego bedzie okazja powrocic.

Cha cha cha. Tutaj też kłania sie proces7, ze swoimi teoriami:
Ludzi gówno obchodzą: wasze dane, wasze prywatne, nudne i nędzne życie.
A tu jeszcze więcej można znaleźć:
http://proces.wordpress.com/2008/03/30/zawrocone-impresje-i/
Weź mu nie odpuszczaj tak łatwo, bo się koleś za guru od internetu uważa. Jakiś poważny kabotyn to jest.
Dla mnie (na razie) - zarowno tresci publikowane przez
“procesa” ,jak i autora tutejszego bloga;jakos czubkowato
brzmia.
Ale byc moze,to mnie brakuje zdolnosci - zrozumienia glebi filozoficznych mysli?
Procesa poznałam dopiero na WordPressie. Najpierw nastawiłam się do niego optymistycznie, ale to szybko minęło
I mi nie odpuścił w mieszaniu ludzi z błotem, ludzi którzy mu wadzą w klasyfikacji, bo mam wrażenie, że ta jest dla niego najistotniejsza.
Dajcie sobie wszyscy spokój z tym Procesem, bo to jest znany trol ze środowisk tlenowych. Ten koleżka jest psychicznie niezrównoważony i adorowany tylko przez jakies chore panny z czatów.
prosze nie obrazac, bo tu w polszy tez gutter twins znaja, kochaja i majtki przez glowe na koncercie twilight singers+lanegan sciagaja.
howgh.
@karambol:
dzieki za digestive digest z tych slowotokow.
@opornik4:
ciesze sie ze ci sie podobalo, zapraszam jak zawsze
@Moon:
wojenka z procesem jest jak dupa - kazdy ma swoja
@olgierd:
dobra rada, wlasnie sobie dajemy
@choyna:
a kto by tam zaraz obrazal, ja wlasnie chcialem jeszcze do tego wrocic, ze to stare znajome wafle sa w tym g.t. i jeszcze do tego wrocimy, skoro jest zapotrzebowanie
Tyle, że hlb ma to, czego Proces nigdy nie miał. Barwny styl pisania, dystans i gombrowiczowskie Ja.
@c y n i k:
precz mi z tym cukrem:)!
“Czy ty dasz sobie siana, o Simone ukochana, jeśli moja szyje na torze pod pociąg położę…”
BOSSSKIE. no sugar coating, boskie!
“małe dziewuszki wzdragają się
kiedy tak się drapię
ale kiedy płonę
pali mnie jak skurwysyn…”