Wszystkie skarby Watykanu
10 kwiecień, 2008 autor hlb
Jestem osmy! Na calym wielkim globie! Troche nienawidze tych z miejsc wyzszych, ale to nic. Liczy sie to, ze moge narobic na glowe tym, co sa nizej. Tym spod dziewiatki, dziesiatki, pietnastki. A nawet spod dwudziestki-czworki!
Ale najpierw remanenta. Przepraszam wszystkich, ktorych zawiodlem w poprzedniej notce. Jesli liczyliscie ze mocniej wezme na fleki te dziewice konserwowana z artykulu w Gazecie Wyborczej, to mieliscie wczoraj pecha. Nie moja dziewica, nie moja parafia i nie moj slub. A co najwazniejsze - nie za moje to pieniadze!
Jesli macie podejrzenia, ze wszystkie te wypasy (konserwowane dziewice wliczajac), to wasi czarni okupanci maja za wasza krwawice - to nie widze problemu, zrobcie cos z tym. Na przyklad przestancie dawac na tace.
A teraz do rzeczy. Jane’s Inteligence Service (taka brytyjska wywiadownia) oglosila swoj doroczny raport na temat: Gdzie na tym naszym bozym swiecie zyje sie ludziom najfajniej. Z tym ‘bozym’, to moze przesadzilem. Bo z raportu wynika, ze im kraj mniej pobozny, tym zyje sie w nim lepiej. Z jednym malym wyjatkiem, ale do tego dojdziemy.
Wedlug Jane, nam tutaj w UK zyje sie swietnie. Jestesmy osmym ze wszystkich 235 krajow. No, ba! Mamy sie tak dobrze ze stoimy o jedno oczko wyzej od Niderlandow, pijmy zdrowie Holendrow! O dwa oczka jestesmy wyzej od Irlandii. Pijemy wiec i za to.
Dalej tez miod na kazde brytyjskie uszy. Na przyklad: Niemcy na miejscu pietnastym! Nalezy im sie. Jesli ktos dwa razy pod rzad wywolal wojne swiatowa, ktorej nie potrafil wygrac, to nie powinien wchodzic do pierwszej dziesiatki przynajmniej przez kolejne millenium.
Na siedemnastym Szwajcaria. Tak, tak! Ta slodka i czekoladowa. No a Norwegia, ktora potrafi nosa zadzierac nawet wyzej niz Wielka Brytania - dopiero na miejscu dwudziestym! Za to na dwudziestym czwartym…
Na dwudziestym czwartym Stany Zjednoczone of America! Czyz nie rozkosz. Pijmy, pijmy i za to! Latarnia ludzkosci i panteon bogow w trzeciej dziesiatce! Jeszcze jeden taki swietny prezydent, a bedzie trzeba wizy wprowadzic, zeby Amerykanie nie zaczeli pracowac w Europie na czarno! Tym bardziej ze juz im na plecach siedzi debiutant w zestawieniu - Polska z miejsca czterdziestego siodmego.
Oczywiscie troche psuja mi humor ci, ktorzy zajmuja miejsca powyzej mnie, od jeden do siedem. Ale pocieszam sie, ze to same zadupia: Luksemburg, Monako, Gibraltar, San Marino, Liechtenstein. I Szwecja na drugiej pozycji - moze i nie zadupie, ale i nie mocarstwo. A na miejscu pierwszym…
Tutaj dochodzimy do beczki dziegciu w tej lyzce miodu. Do punktu, gdzie wasz bol z powodu finansowania figli z dziewicami konserwowanymi spotyka sie z moim bolem z powodu zwyklej chamskiej zazdrosci, ze ktos ma jeszcze lepiej, choc sam nie narzekam.
Na miejscu pierwszym najbardziej wypasionych krajow swiata (ze wszystkich 235, jakie byly do wyboru), tych najfajniejszych do zamieszkania miejsc - na tym szczycie luksusu JEST WATYKAN!!! Tak WATYKAN!!! Ten ponoc skromny kraj ludzi zyjacych w ubostwie! Nic nie produkuja, nic nie sprzedaja, tylko lud bozy maja do strzyzenia i zyja lepiej ode mnie!
Zaprawde powiadam wam: glodny sytego nigdy nie zrozumie…
PS. Jesli bardzo potrzebujecie cala liste, to prosze bardzo, jest tutaj.

Jak Wam nie wstyd byc ponad Holendrami! Zadam ponownego przeliczenia glosow!
Co znaczy - “zyje sie ludziom najfajniej”?
Najbardziej dostatnio,spokojnie,bez stresu
i finansowych problemow?
Nalezalo by chyba wziac pod uwage,potrzeby mieszkancow Watykanu,a te sa raczej niewielkie,w porownaniu do naszych.
Przeciez bez trudu mozna zobaczyc “luksus” papieskich apartamentow,poznac spozywane przez niego menu.
Mieszkania ksiezy i pokoje zakonnic,sa jeszcze skromniejsze.
Nalezy wziac przy tym pod uwage,iz oprocz rzeczy osobistych,wszystkie inne dobra sa wlasnoscia
tego malenkiego panstewka.
Czyli naprawde,nie ma sie czym podniecac.
Ponizej zamieszcze,notke faktograficzna.
Watykan.
Powierzchnia 0,44 km2 (najmniejsze państwo na świecie). 911 mieszkańców (2003), głównie księży, zakonników i urzędników kościelnych.
Język urzędowy: łaciński i włoski.
Gospodarka opiera się na dochodach z pielgrzymek
i wizyt w muzeach (rocznie od 4 do 7 mln turystów;
w 2007: 4,3 mln), rękodzieła i emisji znaczków pocztowych. Watykan ma prawo bicia własnych monet, które są często rarytasami numizmatycznymi. Posiada też swoją gazetę L’Osservatore Romano, telewizję
- Watykański Ośrodek Telewizyjny i rozgłośnię radiową - Radio Watykańskie. Na terenie Watykanu znajduje się maleńka stacja kolejowa.
Dodatkowo,raz w roku we wszystkich kosciolach
na calym swiecie - datek zebrany na tace jest przeznaczony na Watykan.
Ręce precz od Ameryki. Czytam Twojego bloga od dawna, ale tego się po tobie nie spodziewałem ;-).
@ Oliveira:
jak wam nie wstyd tam w tej holandii tak z nami przegrywac
@ opornik4:
przypomina mi to historie pewnego znanego mi prezesa z polski. jezdzil po miescie nowym bmw, jadal w dobrej restauracji, a jak przychodzil do niego urzad skarbowy to mowil: panowie, ja jestem biedny emeryt, ja nic nie mam, a to wszystko zony.
@ nowy jorczyk:
zycze powodzenia przy wyborze nowego prezydenta
Oszukujecie i tyle
A z tym Watykanem to rozwazylbym hipoteze, ze ankietowani nie odwazyli sie powiedziec, ze im sie cos nie podoba ;P
Czy dobry samochod i smaczne zartko - jest wymiernikiem
fajnego zycia?
Jezeli tak,to ten poziom osiaga nawet przecietnie zarabiajacy Niemiec.
Moim zdaniem,w tej ankiecie o jakies inne “poziomy” chodzilo.
Dostep do rozrywki,kultury,mozliwosc ksztalcenia dzieci
i umozliwienia im dobrego startu w zycie
- tych problemow natomiast (na ogol) mieszkancy Watykanu
nie maja
Co do tej pobożności poszczególnych państw, czy to nie przypadkiem i w Watykanie i w UK głowa kościoła jest zarazem głową państwa? Może to jest przepis na wysoką pozycję?
Ale już takie San Marino czy inny Liechtenstein nieszczególnie pasują do tej teorii. A co na liście robi Gibraltar, pojęcia nie mam - pod jakim względem jest to suwerenne państwo, hę?
[...]W listach do naszej redakcji czytelniczka opornik4 pyta: Czy dobry samochod i smaczne zartko - jest wymiernikiem fajnego zycia?[...]
@ Oliveira:
>ankietowani nie odwazyli sie powiedziec,
>ze im sie cos nie podoba
a moze im sie naprade bardzo, ale to bardzo wszystko podoba
@subiekt:
a moze to jest calkiem logiczne tak czy owak - moze w watykanie liczba niewierzacych jest wyzsza niz gdziekolwiek, tyle ze na temat wiary nie ozmawia sie w pracy
@ Helblindi:
z tym gibraltarem tez sie zastanawialem. przeciez to jest nasze, na dodatek oni tam sami zrobili referendumi i zaglosowali solennie i oficjalnie, ze nigdy nie zgodza sie na to zeby bylo inaczej.
Ja tam mysle, ze przy 911 mieszkancach wyszedl im po prostu w Watykanie bajeczny dochod na glowe (grube miliony turystow, rekodzielo, znaczki, numizmaty… Lojezu, ze tak powiem). Stad pierwsze miejsce.